Jak nauczyłam się języka włoskiego?

Często pytacie o to, jak nauczyłam się języka włoskiego. Historia mojej nauki rozpoczęła się we Włoszech, ponieważ na cały drugi rok studiów licencjackich wyjechałam na Erasmusa do Genui. Tam miała początek moja wielka miłość do Italii i wszystkiego, co z nią związane! Wyjeżdżając umiałam powiedzieć "grazie" i "buongiorno", a na miejscu zetknęłam się z wymagającą... Continue Reading →

Reklamy

Włoskie TOP 10 za którymi najbardziej tęsknię

Wróciłam do Polski kilka lat temu, jednak muszę przyznać, że Włochy na stałe zostawiły we mnie cząstkę siebie. Do tej pory tęsknię za pewnymi aspektami, które miałam na wyciągnięcie ręki. Jakimi? O tym dzisiaj. 1. Absolutnym numerem 1 jest dla mnie SŁOŃCE! Jestem słoneczną maniaczką, nic mi po 35° stopniowym upale, a padam z zimna, gdy... Continue Reading →

Znasz czarownicę 6 stycznia?

My w Polsce mamy mikołajki, Włosi mają... 6 stycznia. Znasz Befanę? To czarownica, która skrada się do domów i zostawia dzieciom upominki. Tylko tym grzecznym! Co dostają niegrzeczne dzieci? Kawałki węgla! 😉 Befana jest źle ubraną wiedźmą z poczuciem humoru. Przemieszcza się od domu do domu na swojej miotle, a prezenty (lub ten węgiel...) zostawia... Continue Reading →

Rozpoczęcie przygotowań do Bożego po włosku

Czy wiesz, że 8. grudnia jest we Włoszech dniem wolnym od pracy? Świętuje się wtedy Niepokalane Poczęcie Maryi, czyli l'Immacolata Concezione. Jest to dzień, w którym Włosi oficjalnie rozpoczynają przygotowywania do świąt Bożego Narodzenia. Tego dnia ozdabiają choinki, przygotowują szopki, szukają na świątecznych stoiskach nowych figurek do szopki lub ozdób do mieszkania... Może tego nie... Continue Reading →

In bocca al lupo, czyli powodzenia!

Włosi życzą sobie nawzajem powodzenia zwrotem "in bocca al lupo", czyli dosłownie coś w stylu: w pysk/do pyska wilka. Odpowiada się na to "crepi (il lupo)", czyli: niech zdechnie (wilk). Historia pochodzenia tego wyrażenia nie jest jasna. Uważa się, że wywodzi się z tradycji popularnej czasów sięgających starożytności i średniowiecza. Wilk był wtedy uważany jako... Continue Reading →

Pomysł na weekend – Genua

Cari lettori, wpadłam na pomysł, żeby co pewien czas umieszczać na blogu wskazówki i rady dotyczące ciekawych miejsc wartych zwiedzenia w pięknej Italii. Na pierwszy rzut oczywiście moja ukochana Genova! 🙂 Genua jest stolicą Ligurii, która stanowi swoiste przedłużenie francuskiego Lazurowego Wybrzeża. Mało kto wybiera ją za swoją turystyczną destynację, a szkoda! Wiele z liguryjskich miejscowości... Continue Reading →

Cappuccino popołudniu?, czyli o żywieniowych zwyczajach we Włoszech

O przyzwyczajeniach i zwyczajach Włochów dot. jedzenia mogłabym opowiadać godzinami... Dziś jednak w ekspresowym skrócie o kilku aspektach. Wiesz, że we Włoszech cappuccino pije się tylko do południa? Jest idealne na śniadanie ze świeżym rogalikiem. Jeśli natomiast pijecie je popołudniu, od razu widać, że jesteście turystami! Przez cały dzień natomiast pije się espresso: macchiato, ristretto,... Continue Reading →

Zalety i wady pracy tłumacza freelancera

Mam tę ogromną przyjemność, że wykonuję pracę, którą lubię. Ba! ja ją uwielbiam! 🙂 Dlaczego? Za co? Jakie są jej plusy i minusy? Zdradzę Wam dziś, jak wygląda to z mojej perspektywy. JAK WYGLĄDA PRACA TŁUMACZA FREELANCERA? ZALETY Nienormowany czas pracy: czasem 2 h dziennie, czasem 15 h i świątek, piątek czy niedziela; Praca z... Continue Reading →

Blog na WordPress.com.

Up ↑